|
Bardziej poszkodowany prom, Gotlandia II, miał na pokładzie 579 pasażerów, podczas gdy większym MS Gotland płynęło 1 398 osób.
Zderzenie wywołało sporą panikę na pokładzie mniejszego promu. Duża część nadbudowy statku została wtłoczona do pomieszczeń pasażerskich. Oburzenie podróżnych wywołuje brak pomocy ze strony załogi w odnalezieniu kamizelek ratunkowych. Co gorsza, również kapitan doznał szoku i odebrało mu mowę. Tak przynajmniej twierdzi reporterka Aftonbladet Johanna Lundberg, która była na pokładzie.
Jednak już około 11.45 oba promy zacumowały w porcie Nynäshamn i pasażerowie mogli opuścić statek. W terminalu promowym udzielono pierwszej pomocy poszkodowanym. Pięć osób odwieziono do szpitala z łagodnymi obrażeniami. Na szczęście obyło się bez śmiertelnych ofiar. Państwowa Inspekcja Morska bada przyczyny wypadku.
Wkrótce po godz. 13, z niewielkim opóźnieniem, przypłynął do portu również prom z Gdańska – Baltivia. Przyjęcie polskiego promu odbyło się bez większych przeszkód.
|