| |
Egzotyczny sąsiad
Szwecja jako turystyczna atrakcja jest w Polsce niedoceniana. Nawet
wśród fachowców od turystyki słyszy się często opinie, że nie ma co
w Szwecji zwiedzać. Brak wielkich miast, ascetyczna na ogół architektura,
niewielka ilość pamiątek kultury o międzynarodowym znaczeniu, to najcząściej
wymieniane argumenty. Jednocześnie Szwecja leży zbyt blisko Polski by
być postrzegana jako kraj egzotyczny. Baśniowa egzotyka jest jednak
największym bogactwem turystycznym Szwecji.
Szwecja kusi otwartą przestrzenią, swoim odmiennym, bardzo urozmaiconym,
często dzikim krajobrazem, ogromną ilością jezior, unikalnym wybrzeżem
szkierowym z tysiącami wysp. Na obszarze znacznie większym od Polski
żyje pięciokrotnie mniej mieszkańców. Daje to unikalne możliwości odpoczynku
od tłoku i przebywania sam na sam z naturą dosłownie. Szczególnie
egzotycznych wrażeń dostarcza północna Szwecja, gdzie żyją jedyni chyba
„Indianie Europy”, hodowcy reniferów Lapończycy.
Oto kilka bogato ilustrowanych artykułów o ciekawych miejscach w Szwecji:
- Ishotellet - świat lodu, Katarzyna Ziętek, listopad 2009 r.
- Sztokholm czy Wenecja? Katarzyna Ziętek, wrzesień 2009 r.
- Zamek Gripsholm w Mariefred, Katarzyna Ziętek, sierpień 2009 r.
- Drottningholm, Katarzyna Ziętek, sierpień 2009 r.
- Hagaparken, Katarzyna Ziętek, lipiec 2009 r.
Więcej w dziale Zbliżenia...
|
|