|
13 września 2005
00045
Norwegia zmienia koloryNiewinny na ogół poniedziałek zakończył się dramatyczną nocą w Norwegii. Podliczanie głosów w odbywających się tam wyborach do sejmu, konkurować mogło z niejednym wyśmienitym dreszczowcem. Co chwilę typowano nowego zwycięzcę. Teraz, po godzinie 02, gdy niemal wszystkie głosy są już policzone, można powiedzieć, że Norwegia zmienia kolory. Dotychczas rządząca prawica przegrała wybory. Nowy rząd będzie budowała czerwono-zielona koalicja, składająca się z Arbeiderpartiet (socjaldemokraci), Sosialistisk venstreparti (komuniści) oraz Senterpartiet (ludowcy). Dotychczasowy premier i przywódca prawicy, szef Chrześcijańskiej Demokracji - Kjell Magne Bondevik - wycofuje się z polityki. Oprócz Arbeiderpartiet zwycięzcą wyborów jest Fremskrittspartiet - coś w rodzaju polskiego LPR - która będzie teraz drugą, największą partią w Norwegii.
|
|||