|
Wtorek 21 marca 2006 00039
Dymisja FreivaldsSzwedzka minister spraw zagranicznych Laila Freivalds podała się do dymisji. Poinformował o tym premier Göran Persson na porannej konferencji prasowej w siedzibie rządu w Rosenbad. Powiew oddechu ulgi ogarnął salę i zapewne całą Szwecję. Laila Freivalds stała się więc zbyt dużym obciążeniem dla Perssona. Jeszcze wczoraj zarzekała się, że nie ma żadnych planów rezygnacji ze stanowiska ministra. Jej udział w akcji zamknięcia gazety internetowej, która ogłosiła konkurs rysunkowy na temat Mahometa i późniejsze publiczne kłamstwa, stał się tylko kroplą, która przelała czarę. Votum nieufności zostałoby i tak wniesione w Riksdagu z powodu jej zaniedbań po katastrofie tsunami (zob. Fale tsunami). Zieloni - partia wspomagająca na ogół mniejszościowy, socjaldemokratyczny rząd - zapowiedziała, że poprze taki wniosek. Powstała w ten sposób wystarczająca większość parlamentarna by usunąć Freivalds. Persson miał do wyboru dać jej kopniaka teraz lub tygodniami wykręcać kota ogonem w obronie członka rządu, który łamie Konstytucję. Obowiązki szefa MSZ pełni tymczasowo wicepremier Bosse Ringholm. rn
|
Laila Freivalds, była minister spraw zagranicznych w Szwecji. Foto: Pawel Flato
Wcześniej na ten temat: - W żywe oczy 20/3
+Info: - Fale tsunami
|
||
|
|
|
||
|
|
|||